MENU

 News

Stadion

Kadra

Wyniki

Zdjęcia

Strzelcy

Artykuły

Klub

Dla kibiców

Forum kibiców

Księga

Kontakt

 


Artykuł po meczu z Ikarusem !
  
Pod tym adresem zamieszceony jest artykuł, który ukazał się w gazecie po meczu z Ikarusem z dnia 19.05.2007r.

http://gazetawydarzenia.pl/sport/nozna-5-liga/ikarus-tuszow-nar.--wislok-wisniowa-00.html
  
Klasa A, grupa I, dębicka - podsumowanie rundy jesiennej
  
Wisłok płynie do V ligi
  

Po rundzie jesiennej dębicka A klasa podzieliła się na dwie części. Pierwszych 6 zespołów powinno walczyć o promocję do V ligi, natomiast pozostałe drużyny są skazane na walkę o utrzymanie. Zdecydowanym liderem są piłkarze Wisłoka Wiśniowa, którzy doznali tylko jednej porażki, pozostałe spotkania wygrywając. Za ich plecami znajduje się spadkowicz z Radomyśla i niespodziewanie rezerwy Rzemieślnika. Zdecydowanie zawiedli piłkarze Brzeźnicy, którzy byli jednym z faworytów rozgrywek, a do lidera tracą aż 14 punktów. Na dole tabeli znajdują się Paszczyniak Paszczyna i Wiewiórka, na ten moment to one spadają do B klasy, ale pozostałe drużyny nie mogą czuć się bezpieczne.

WISŁOK WIŚNIOWA
Piłkarze Wisłoka Wiśniowa byli zdecydowanie najlepszym zespołem rundy jesiennej. Już po pierwszej kolejce zasiedli na fotelu lidera i nie oddali go do końca. Podopieczni grającego trenera Krzysztofa Koraba tylko raz schodzili z boiska pokonani, pozostałe spotkania rozstrzygając na własną korzyść. - Przed sezonem nasza kadra nie zmieniła się znacząco, ale samo przyjście trenera Koraba odmieniło podejście zawodników. Również pozytywnie na nasze poczynania wpłynęła zmiana zarządu. Najbardziej nas cieszy bardzo dobre podejście zawodników do obowiązków, co tworzy dobrą atmosferę w szatni, a to bezsprzecznie wpływa na naszą grę - powiedział kierownik drużyny Paweł Raś.
RADOMYŚLANKA RADOMYŚL
Po spadkowiczu z V ligi oczekiwano więcej. Drużyna o dużym potencjale. Jako jedyni byli w stanie w tej rundzie odebrać punkty Wisłokowi. Co z tego skoro w niektórych spotkaniach zabrakło zaangażowania i koncentracji (przegrane z Bodzosem i Dąbrówką). Te dwie wpadki spowodowały aż 7-punktową stratę do lidera, którą będzie bardzo trudno odrobić na wiosnę. - Gdyby nie te dwie wpadki z Bodzosem i Dąbrówką można by tę rundę uznać za udaną. W końcu jako jedyni pokonaliśmy Wisłok, co świadczy o naszych możliwościach. Niestety, zabrakło nam zaangażowania i w spotkaniach ze słabszymi rywalami już nie było tak dobrze - powiedział członek zarządu Jan Wolanin.
RZEMIEŚLNIK II PILZNO
Drużyna rezerw Rzemieślnika ma za zadanie ogrywanie młodych piłkarzy, a że za tym przyszły dobre wyniki, to należy się tylko cieszyć. W pierwszej części sezonu pilźnianie grali w kratkę i długo okupowali środkowe rejony tabeli. Jednak finisz Rzemieślnika był imponujący. W ostatnich 6 spotkaniach sięgnął on po 6 wygranych, które pozwoliły na zajęcie miejsca w ścisłej czołówce tabeli. - Uważam, że była to dobra runda w naszym wykonaniu. Może początek nie był najlepszy, ale w ostatnich spotkaniach zagraliśmy naprawdę dobrze i 3 miejsce jest dla nas sporym sukcesem. Chciałbym pochwalić mój młody zespół za zaangażowanie. Jest to duża szansa dla tych chłopaków, aby się pokazać i ją wykorzystują - powiedział trener rezerw Rzemieślnika Józef Stefanik.
NAGOSZYN
Drużyna grająca bardzo równo. Ze słabszymi rywalami Nagoszyn radził sobie bez większych problemów, ale na przeciwników z góry tabeli czegoś brakowało. Na uwagę zasługuje duet napastników Mazur - Ździebło, który we dwójkę strzelił 19 bramek. - Runda nie zakończyła się po naszej myśli. Liczyliśmy przynajmniej na drugie miejsce, ale wobec znacznych ubytków kadrowych w trakcie rundy nie byliśmy w stanie temu zadaniu sprostać. W zimie postaramy się poważnie wzmocnić zespół i powalczymy przynajmniej o wicelidera - powiedział kierownik drużyny Andrzej Miazga.
BOROWIEC STRASZĘCIN
Początek sezonu był imponujący w wykonaniu Borowca. Po pierwszych 7 kolejkach zawodnicy tej drużyny legitymowali się bilansem 6 wygranych i jednym remisem. Lepszy wyniki osiągnęli tylko piłkarze Wisłoka Wiśniowa. Jednak w drugiej części rundy przyszedł kryzys i straszęcinianie zaczęli grać w kratkę; przyszły pierwsze porażki. Przegranych uzbierało się aż trzy i ciężko będzie te straty odrobić na wiosnę.
BRZEŹNICA
Postawa Brzeźnicy była dużym rozczarowaniem. Jeden z faworytów rozgrywek poniósł aż 4 porażki, które w zasadzie wykluczyły go z walki o awans. Były to przegrane tym boleśniejsze, że z drużynami sąsiadującymi w tabeli. - Wyniki nie były takie jakbyśmy oczekiwali. Po kilku świetnych spotkaniach przyszły mecze słabsze z niżej notowanymi rywalami. Mogło i powinno być lepiej - powiedział prezes klubu Andrzej Bielatowicz
BRZEŹNICA
Postawa Brzeźnicy była dużym rozczarowaniem. Jeden z faworytów rozgrywek poniósł aż 4 porażki, które w zasadzie wykluczyły go z walki o awans. Były to przegrane tym boleśniejsze, że z drużynami sąsiadującymi w tabeli. - Wyniki nie były takie jakbyśmy oczekiwali. Po kilku świetnych spotkaniach przyszły mecze słabsze z niżej notowanymi rywalami. Mogło i powinno być lepiej - powiedział prezes klubu Andrzej Bielatowicz
ŁĘKI GÓRNE
Środek tabeli to wszystko na co było tę drużynę stać. Z prezentującymi podobny poziom radziła sobie bez większych problemów. Na drużyny z góry tabeli było to zdecydowanie za mało. Na zakończenie rundy przyszła porażka u siebie z Wisłokiem 1-8, co na pewno optymistycznie nie wpłynie na zimowe przygotowania. - Mieliśmy duże braki kadrowe, co na pewno wpłynęło na naszą grę. Pomimo to myślę, że nie było najgorzej i to 7 miejsce nas satysfakcjonuje - powiedział prezes klubu Antoni Hołyś.
BODZOS PODGRODZIE
Drużyna lepiej radząca sobie na wyjazdach niż w spotkaniach na własnym boisku. Piłkarze z Podgrodzia byli sprawcami największej niespodzianki w tej rundzie. Wygrywając na wyjeździe z Radomyślanką pokazali, że stać ich na wiele, ale w kolejnych spotkaniach tego nie było widać. Chluby na pewno nie przynosi porażka w Wiśniowej w stosunku 0-10.
DĄBRÓWKA STARA JASTRZĄBKA
Drużyna grająca bardzo pechowo. Z wyjątkiem spotkań z Nagoszynem i Wisłokiem, pozostałe mecze kończyły się na styku i gdyby Dąbrówka miała więcej szczęścia mogła uzyskać kilka "oczek" więcej. W ostatnich 7 kolejkach piłkarze ze Starej Jastrząbki przegrali tylko raz, a w pokonanym polu zostawili m.in. Radomyślankę. - Z powodu licznych kontuzji i wyjazdów zagranicznych dopiero w trakcie sezonu udało nam się zebrać cały zespół. Właśnie to wpłynęło na to, że rozkręciliśmy się tak późno. Jeśli uda nam się utrzymać skład z jesieni to na wiosnę powinno być równie dobrze - powiedział zawodnik Dąbrówki Janusz Bryg.
BŁĘKITNI II ROPCZYCE
Drużyna zdecydowanie lepiej radząca sobie na własnym boisku niż w spotkaniach wyjazdowych. Lwią część dorobku punktowego rezerwy Błękitnych zdobyły grając u siebie, natomiast będąc "w gościach" tylko jedno "oczko". Do tego w trakcie sezonu doszły problemy z zebraniem składu, w efekcie dwa spotkania musieli oddać walkowerem. Jeśli tylko udawało się zebrać odpowiednią liczbę piłkarzy był to zespół groźny dla każdego.
OLIMPIA NOCKOWA
Beniaminek z Nockowej dobrze rozpoczął sezon, ale w połowie rundy przyszedł kryzys i 5 kolejnych spotkań bez wygranej. Dopiero zwycięstwo nad Brzeźnicą przerwało tę passę, ale do końca rundy Olimpia grała już w kratkę. Drużynie nie pozostaje nic innego jak mocno przepracować zimę i skutecznie walczyć o pozostanie w tej klasie rozgrywkowej
POGÓRZE WIELOPOLE SKRZYŃSKIE
W pierwszej części sezonu Pogórze poczynało sobie całkiem dobrze i nic nie zapowiadało tak słabego finiszu. Jednak w ostatnich 3 spotkaniach przyszły trzy porażki i w efekcie dopiero 12 miejsce w tabeli. W wyniku tragicznej śmierci trenera Wiesława Bielatowicza pod koniec rundy wyniki z eszły na dalszy plan i Pogórze chciało tylko dograć tę rundę do końca. - Liczyliśmy na zdecydowanie więcej. Niestety, nie udało nam się osiągnąć tego, co planowaliśmy. Mam nadzieję, że uda nam się wzmocnić i skutecznie powalczymy o ligowy byt - powiedział piłkarz Pogórza Tomasz Kozioł.
PASZCZYNIAK PASZCZYNA
Drużyna własnego podwórka. Wszystkie 7 punktów jakie zespół z Paszczyny zdobył w tej rundzie ugrał na własnym boisku. W spotkaniach z udziałem Paszczyniaka za każdym razem padało dużo bramek, na tych meczach kibice nie narzekali na nudę. - Runda kompletnie nieudana w naszym wykonaniu. W końcówce graliśmy mocno osłabieni i stąd tak niska pozycja. Mam nadzieję, że uda nam się powtórzyć ubiegły sezon, w którym również na półmetku znajdowaliśmy się w dole tabeli, ale po świetnej rundzie wiosennej udało nam się bezpiecznie utrzymać - powiedział kierownik drużyny Bogdan Pluta.
WIEWIÓRKA
Początek sezonu w wykonaniu Wiewiórki był tragiczny. Na starcie rozgrywek przegrała 6 kolejnych spotkań i zanosiło się na to, że nic nie jest w stanie jej uratować. Po wygranej z Łękami Górnymi ponownie przyszły słabe spotkania i dopiero końcówka rundy to lepsze wyniki, które pozwalają myśleć o skutecznej walce o utrzymanie

NAJLEPSI STRZELCY LIGI:

16

Jacek Koczot (Borowiec)
13 Krzysztof Korab (Wisłok)
12 Łukasz Dyka (Wisłok)
11 Wacław Mazur (Nagoszyn)
Mariusz Pielech (Paszczyniak)
10 Łukasz Sala (Brzeźnica)
9 Wojciech Mędrek (Rzemieślnik)
8 Ireneusz Dyka (Wisłok)
Tomasz Skóra (Błękitni)
Michał Tyrpa(Radomyslanka)
Ździebło (Nagoszyn)

JEDENASTKA RUNDY JESIENNEJ:

Bramkarz :

Marcin Zarychta (Nagoszyn)
Obrońcy : Mariusz Ciurkot (Rzemieślnik)
Marcin Salamon (Wisłok)
Piotr Lachowicz (Nagoszyn)
Ryszard Omylanowski (Radomyślanka)

Pomocnicy :

Mariusz Pielech (Paszczyniak)
Krzysztof Korab (Wisłok)
Adam Skóra (Błękitni)
Sławomir Kośla (Radomyślanka)

Napastnicy :

Łukasz Dyka (Wisłok)
Jacek Koczot (Borowiec)

Opracował : FankaLKSu

21 Listopada 2005

Źródło : Dziennik polski